piątek, 12 czerwca 2009

Gorączka stambulskiego lata

Burgazada. Wyspa Książęca No.2
Niebiesko-turkusowa
Wbrew pozorom – wcale nie bezludna




Napastnik z wyspy atakuje
Pytanie do znawców: czy czerwone mocniej parzą?




Suadiye
Jak widać nie tylko na Bağdad Caddesi trudno o miejsce parkingowe




Cudze chwalicie, a swego nie znacie
„A my nawet w centrum miasta fajne plaże mamy”
Pan z niebieskim ręczniczkiem słońca się nie boi
Suadiye również. Nieco bliżej portu Bostancı. Widok na wyspy




Kolorowe jarmarki. Blaszane zegarki
Bazar w Örtaköy
Zapraszamy w każdą niedzielę
Chętnych, jak widać, nie brakuje
Mimo cen…




Haydarpaşa i tysiące minaretów
Zachód słońca w centrum Kadıköy
Czas wracać do domu

wtorek, 2 czerwca 2009

Oda do Salı Pazarı

Co: Salı Pazarı, czyli bazar wtorkowy (największy w Stambule), który (a jakże!) ma miejsce również w piątki
Gdzie: Kadıköy
Jak dotrzeć: od „Byka” w lewo – podążać za strzałkami. Powrót po kilkugodzinnych zakupach wskazany taksówką…
Po co: po warzywa & owoce, spodnie & skarpetki, podróbki perfum po dwa złote & tłuczek do ziemniaków… po wszystko!





Salı Pazarı to nie jest zwykły bazar.

To widowisko.
Prawdziwy uliczny teatr.
Cenowe szaleństwo.
Uczta dla oka i spragnionego egzotyki ducha.
Raj dla masochistów lubujących się w poszturchiwaniach, pokrzykiwaniach i walce o tanie dobra konsumpcyjne (nie-masochiści w celu uniknięcia poszturchiwań powinni rozpocząć bazarową wyprawę jak najwcześniej).


To jednak przede wszystkim ciuchy H&M, Vero Moda, Topshop, Mango, Zara, po 2,5-10 lira (oczywiście oryginalne – z końcówek serii, ubrania z prawie niewidocznymi wadami fabrycznymi).
Dla bardziej wybrednych – znaleziona dziś przeze mnie koszulka Burberry kosztowała jedyne 20 lira (oczywiście, dobra jakościowo podróbka).

Tu targować się już po prostu nie wypada...


Na bazarze można ubrać się od stóp do głów (choć butów lepiej tu nie kupować).
Najeść do syta.
Kupić walizkę, ubranko na pralkę*, tudzież taki na przykład wałek (po który dziś się wybrałam i o zakupie którego zapomniałam).
Niektórzy rozważają nawet "podryw na Salı Pazarı". Ale to już inna historia...


Nic dodać, nic ująć: Salı Pazarı. Bazar doskonały.



* ubranko na pralkę to ozdoba materiałowo-koronkowa, która stanowi (zdaniem niektórych tureckich gospodyń domowych) efektowną dekorację, pełniąc przy tym niezwykle ważną funkcję praktyczną – zapobiega kurzeniu się obudowy pralki. zdjęcia własnej produkcji niestety (jeszcze) nie posiadam.


ps. podziękowania dla Agi, duchowego przewodnika po Salı Pazarı ;)