poniedziałek, 14 maja 2007

Turkish Soap Operas... (to be continued)

Cecha charakterystyczna tureckich telenowel jest ich wyjatkowy dramatyzm. Pary kloca sie czesto i gwaltownie, pelna napiecia muzyka (czasem naprawde dobra, jak w serialu “Sıla”, gdzie mozemy uslyszec slynna Sezen Aksu) poteguje emocje. Serialowe rodziny nieco chetniej niz w polskich tego typu produkcjach ingeruja “zyczliwie” w decyzje mlodych.

“Oswajanie” sasiadow

W jednym z tureckich tasiemcow zakochana para stawia czola problemom na poziomie nie tyle rodzinnym, co wrecz politycznym. “Yabancı damat”, czyli “Zagraniczny ziec” (tytul serialu, a zdjecie powyzej) jest bowiem Grekiem. Niko musi zatem bardzo sie starac, by zyskac zaufanie (a co dopiero sympatie) zamoznej rodziny wybranki pochodzacej z poludniowo-wschodniej Turcji.

Co warte podkreslenia, chlopak nosi ubrania we wszelkich odcieniach blekitu (tak jakby producenci serialu chcieli stale przypominac widzom o pochodzeniu kontrowersyjnego wybranka Turczynki). Zastanawiajace jest, czy kiedykolwiek przywdzieje barwy czerwono-biale (kolory flagi tureckiej). Byc moze w ostatnim odcinku serialu, kiedy to obie rodziny (i nacje) sie pojednaja (bo do pojednania dojsc musi).

“Matka-Turczynka

Wazne miejsce w tureckich tasiemcach nalezy sie dzieciom. Czesciej niz w polskich telenowelach kobiety poswiecaja dla potomstwa swoje zycie osobiste i zawodowe (i sytuacje zmuszajace je do tego sa bardziej dramatyczne).

Serialem o niezwykle wydumanej fabule jest “Bin Bir Gece”, czyli “Tysiac i jedna noc”. Glowna bohaterka ma naturalnie na imie Şeherezat (Szeherezada). By zdobyc 200 tysiecy dolarow na leczenie syna (ktory ulegl wypadkowi samochodowemu, wydobrzal w szpitalu, gdzie jednak lekarze wykryli u niego nowotwor) postanawia spelnic zyczenie bogatego biznesmena – spedzic z nim jedna noc. Syn wraca do zdrowia, biznesmen zakochuje sie w Szeherezadzie. Gdy mezczyzna dowiaduje sie, na co ta przeznaczyla przekazane jej pieniadze, trawia go wyrzuty sumienia. W kolejnych odcinkach, zgodnie ze schematem, pragnie naprawic wyrzadzone zlo i zdobyc serce niechetnej – jak sie mozna domyslic – kobiety.

Wiele kanalow (a jest ich naprawde imponujaca liczba) moze czesto pochwalic sie az dziesiecioma telenowelami......

2 komentarze:

Ania TG pisze...

Ha! Bardzo ciekawe! Ostatnio w Turcji z fascynacja ogladalam tasiemce (mimo, ze nie rozumialam ani slowa). Ukrainskie sa rozwniez szalenie ciekawe :-) Pozdrawiam

çok mutlu agatka pisze...

moze powinnysmy zabrac sie za wymyslenie jakiegos serialu i w ten sposob zarabiac na zycie ...

:)