środa, 21 marca 2007

Dab czy topola? Oto jest pytanie


Rozwazam wlasnie, na czym sie powiesze, kiedy wroce do Ojczyzny i w ciagu kilku miesiecy nie bedzie mi dane znalezienie pracy (pracy = pracy ciekawej i dobrze platnej).

Spotkalam sie wczoraj (spotkanie przypadkowe) z koordynator ds mlodziezy (vel Mimoza) ktora...
- nie zrobila tego, o co prosilam ja w poprzednich mailach (bez wnikania w szczegoly - to naprawde nie bylo trudne/uciazliwe/czasochlonne... poza tym obiecala, ze mi pomoze)
- nie przeczytala mojego ostatniego maila
- nie miala ZADNYCH pomyslow i po raz kolejny pytalam o moje (odpowiedzialam, ze moze poczytac zalegle maile, ktore jej wyslalam...)
- na koniec uznala, ze moge napisac wiadomosc powitalna dla nowych czlonkow, bo ona nie ma im nic do powiedzenia (dodam - tak beztrosko rzucila, bez sarkazmu, ona naprawde NIE MA NIC DO POWIEDZENIA)

Tyle o pracy.

Mieszkanie obecne.

Poklocilam sie w poniedzialkowy wieczor z chlopakiem wspollokatorki. Apo (tak sie mlodzian zwie, wreszcie zapamietalam) ochrzanil mnie za to, ze wlaczam do gniazdka zasilacz komputera w momencie, gdy jego dziewczyna bierze prysznic (korki poszly; jakos nie podejrzewalam, ze komputer az tyle energii zzera - zawsze przestrzegam zasady NIE SZALEJ Z ELEKTRYCZNOSCIA W TYM MIESZKANIU, ale nie podejrzewalam, ze i tym razem bedzie male bum i iskierki w powietrzu).

Rozumiem, ze Apo chcial dobrze (martwil sie w koncu losem mojego kochanego laptopa - szanujemy takich ludzi), ale nie musial drzec sie, do tego w tej swojej pizamie, do tego - wlazac do mojego pokoju bez pytania. A ze mam chlopaka dosyc od poczatku (nie lubilam go jeszcze chyba zanim sie pojawil) - nie wytrzymalam i oznajmilam, ze problem yok, ze poszukam innego mieszkania.

Duma Apo zostala urazona. Zaczal podniesionym glosem wyjasniac mi zasady elektryki (po kazdym zdaniu powtarzalam spokojnym glosem jak mantre, ze rozumiem) Po wykladzie "elektryka dla opornych" dodal jeszcze: "Anlamiyorsun" = nie rozumiesz i wyszedl z MOJEGO POKOJU (w ktorym przechowuja SWOJA POSCIEL na MOIM LOZKU), zamykajac za soba drzwi... (CO MU SIE CHWALI).

Wczoraj rano zawarlismy porozumienie pokojowe.
Spieszylam sie do pracy (10.30... zaszalalam... obudzilam sie po 10 godzinach i chcialam spac dalej... wiosna mnie odurzyla) Zakladalam wlasnie buty, gdy Apo znienacka wychylil sie zza drzwi sypialni i chcial od nowa tlumaczyc mi wydarzenia poniedzialkowego wieczoru. Podalam mu tylko reke na zgode, tlumaczac, ze sie spiesze.

Mieszkania potencjalne.

Obejrzalam wczoraj mieszkanie erazmusowcow na Tophane (blisko do pracy... maksymalnie 10-cio minuowy spacerek). Wszyscy tacy sliczni i mili, a jakie kolacje robia... i szarlotka co jakis czas... Ufff! Juz mam fantazje, powinnam sie zastanowic, czy jest to wszystko warte przeprowadzki i 500 lira...

Plusy
- bezprzewodowy internet (i to jest du....zy.... pluuuus dla uzaleznionej...!)
- lokalizacja (wszedzie spacerkiem)
- zdrowa, bezkonfliktowa atmosfera (porowniuje z Apo...)
- mieszkanie nowe i przyjemne
- pralka (co prawda na wszystkich)
- nawiazujac do atmosfery - fantazje na temat mieszkania z erazmusowcami (odmlodze sie, etc...)

Minusy
- cena (plus 200 lira...)
- potencjalny halas (? pokoj na dole blisko kuchni, do 10 osob w dwupoziomowym mieszkaniu?)
- dwie lazienki na mieszkanie


Zdjecie: one zawsze spia kolo knajpy Guney przy Galacie.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie przejmuj sie Apo, po prostu potraktowal Cie jak PRAWDZIWA Turczynke, ktorej trzeba 500 razy wytlumaczyc, jest biedna i bezradna (wg rozumowania mezczyzn tureckich)w takich sprawach. Bravo!
co do zmiany mieszkania - szukajcie a znajdziecie (nie ma tu ani krztyny zlosliwosci)Mo

Anonimowy pisze...

aha, proponuje dab, bo topole maja nieodpowiednie galezie :))

çok mutlu agatka pisze...

szukalam i znalazlam, ale z lenistwa pewnie nie bedzie mi sie chcialo spakowac i wybiore opcje zazylej znajomosci z nadpobudliwym Apo (choc fantazje na temat studenskiego mieszkania nadal w mej glowie...)
"takie sprawy" o ja w malym palcu ;-) ach, Apo...

çok mutlu agatka pisze...

a, zapomnialam skomentowac drzewostan... nie wiem, na czym polega "nieodpowiedniosc" topolowych galezi, ale inna kolezanka juz doradzila mi dab (ze ten to powinien wytrzymac...) pewnie mialas to samo na mysli :-P