czwartek, 22 lutego 2007

Zdradliwa watrobka

Zostalam sama w pracy.

Co oznacza, ze sa „tylko” pracownicy. Dziewczyny sobie poszly.


Niemka poleciała na tydzien do domu. Skonczyla jej sie wiza turystyczna.

Turczynka siedzi u babci w Edirne.

Amerykanka jest very independent, wiec sobie poszla.

Angielka robi pranie (przyniosła do biura turecka instrukcje obsługi pralki, nie mogla rozszyfrowac… stad wiem o praniu).

Tylko ja siedze jak ten kolek. Szczerze mowiac, nie moge sie ruszyc.

Po wczorajszej kolacji jestem porzadnie struta („rodzina” zaoferowala mi watrobke – o dziwo smakowala… zdradliwa). Kupilam w aptece jakis lek (Buscopan plus). Sprzedawca powiedzial, ze dobry, bo niemiecki (w ogole myslal, ze jestem z Niemiec). Przekonywalam, ze zoladek boli mnie baaardzo…! Chyba nie uwierzyl, bo dal mi jakis badziew za 2 lira, skladajacy sie glownie z paracetamolu… nie mialam nawet sily sie wczytac, od razu polknelam. Teraz widze, ze jakies cienkie to „lekarstwo”.

Tworze kolejna baze danych. Rewelacja.

Campaigner powiedział, ze radzi mi dzialac niezaleznie i nie sugerowac sie mimoza od młodzieży. To budujące (pewnie patrzac dzis na mnie uznal, ze jestem porzadnie sfrustrowana/zalamana. A to tylko niewinne jedzonko tak na mnie podzialalo).

Umowilam sie wiec z poznana dawno temu turecka kolezanka i jakimis jej znajomymi z uniwersytetu Bahcesehir. Napisala tez Mevlude (nie pamietam, czy z undp czy z unfpa), ale z nia spotkam sie pewnie w Ankarze.


Na zdjeciu Cem Adrian w Beyoglu Hayal Kahvesi (zasugerowalam sie jego oficjalna strona, a chlopiec raczej wymemlano-punkowy… do tego naprawde potrafi spiewac... basem i sopranem. nie falszuje!)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

hmmmmm a Margot wlasnie wybiera sie po watrobke..... o well Margot chyba przemysli raz jeszcze swoje watrobkowe naloty.... moze to znak, tak jak aaagatkowe sny... hmmmm kto wie.... gogunia witch niby powinna wyczuc czy watrobka czyha na jej zycie....

çok mutlu agatka pisze...

no chyba zartujesz z ta watrobka ! nigdy nie jemy, a teraz taki zbieg okolicznosci...

mam nadzieje, ze przezylas

jakies nowe sasiedzkie party integracyjne?

Anonimowy pisze...

hmmmm watrobka byla tylko z owieczki... jakos tak lypala na mnie niepewnie.... nie wygladala na istote godna zaufania buuuuuu

çok mutlu agatka pisze...

no... ja od tego czasu nie jem mieska... juz tydzien bedzie :-)