środa, 14 lutego 2007

Sevgililer Gunu


Moi Drodzy!


Dzis Sevgililer Gunu.

Valentine's Day.

Walentynki.


Mnostwo smiesznych reklam w tureckiej telewizji.


Wieczor z British Women naprawde ciekawy. Trzy Brytyjki, Amerykanka. I ja.


Naprawde sie staralam. Entuzjazm opadl jednak po godzinie i wyszlo na jaw, ze w glebi duszy jestem smetna, aspoleczna, pesymistyczna, Polka.
"Yeah... Right... That's interesting thought... Yeah... Hmmm... Yeah... Fascinating...". Hiperoptymizm.

Tez tak chce!


Zostalam zaproszona do szkoly, w ktorej uczy Amerykanka. Wymyslila ona bowiem, ze zacznie uczyc mlodziez wrazliwosci spolecznej i promowac idee wolontariatu poprzez zajecia nt. NGO właśnie.


Czuje troche, ze utknelam. Moj komputer zapelnia sie bezuzytecznymi bazami danych. Tego nie maja, tego chcieli, i to pozwoli mi nieco ogarnac local background... zaczynam sie jednak nudzic. Porobilabym cos sensownego ze studentami. Albo przy kampanii Stop Violence Against Women.




Sasiadka dostala wczoraj prace. Strasznie sie ciesze, biedna dziewczyna w koncu sie gdzies wyrwie. Przynajmniej nie bedzie spedzac dziesieciu godzin dziennie przed telewizorem.


[a propos... wczoraj kolejne odkrycie - "Binbir gece" - czyli 1001 noc - telenowela o Szeherezadzie i Onur Bey'u... W piatek ominie mnie kolejny odcinek telenoweli "Sila". No dobrze, widzialam do tej pory tylko jeden, ale chcialabym wiedziec, co dalej z turecka modelka i jej tajemniczym kochankiem]


Kupilam dzis bardzo przydatna ksiazeczke - takie rozbudowne rozmowki angielsko-tureckie (sasiadka uczyla sie z nich wczoraj angielskiego, bo bedzie musiala go czasem uzywac w pracy... lepiej pozno niz wcale).

No i TOMER od marca... Trzeba uzbierac jakies grosze... Jeszcze 9 poziomow, a stane sie Turkish Native Speaker...

2 komentarze:

skylar pisze...

hehe zainspirowalas mnie z tym Tomerem i ja tez sobie uknulam niecny plan robienia go w Stambule... ale dopiero pewnie jesienią.
:)

cok mutlu agatka pisze...

no, niby dopiero, ale pewnie od razu wskoczysz na 4 albo 5 poziom :-)

ja wlasnie od marca na 2 m-czny planuje... jak juz sobie znajde milsze mieszkanko w milszej okolicy blizej cywilizacji ;-)