czwartek, 22 lutego 2007

Besiktas... bizim canimiz

To niby z piosenki fanow tej druzyny, ale ja o ciuchach.

Bylam wczoraj na zakupach na Besiktas. Wszystko po 5 lira…

I cudowny targ rybny. I warzywka. I owoce. Postanowiłam tam zamieszkac. Zeby codziennie rano z wiklinowym koszykiem na ten targ chodzic...

Chyba sie splucze. Programu Mlodziez na to nie stac. Mnie tymbardziej. Ale... Napisala dziennikarka z Cumhuriyet. Mam jutro obejrzec nowe (Insallah!) lokum.

Turczynko-Francuzka ma bardzo ciekawe spostrzezenia na temat Turcji. Tak ogolnie i tak bardziej szczegolowo (rodzice sie troche angazowali politycznie... wyjechali do Paryza, zeby poczuc sie swobodniej). Przegadalysmy caly dzien (probowalysmy po turecku, ale jestem jeszcze cienka).

Kolezanka tez chce wyniesc sie ze swojego ciasnego toksycznego pokoiku. Wspollokatorka - studentka malarstwa - rozstawia wszedzie swoje farby i plotna. Mozna sie udusic juz po przekroczeniu progu (a ja lubie zapach farby i innych chemikaliow... wiec to mieszkanie musi byc naprawde mega toksyczne). No i nie ma lozka. Tylko jakis materac w kacie. Wyglada to zabawnie. Naprawde.

Angielka w swoim mieszkaniu w zasadzie nie nocuje. W weekend odzwiedzila znajomych znajomych ("Ale weekend, dziewczyny... Troje Angoli, wino i Monopoly. Nie ma to jak poznawac Istanbul..."), zeby uniknac toksycznego ataku przeciwpchelnego (wlascieciel mieszkania rozpylal jakies anty-insektowe swinstwo). Teraz spi biedactwo po 12 h, bo nie moze sie dobudzic. Sasiad z chemikaliami zaszalal. Padly nawet karaluchy (leza w rzadku w kuchni...). Kolezanka czuje, ze tez niedlugo padnie. Dlatego szuka nowego domu (w tym miala przynajmniej pralke... pozazdroscic).

Niemka ma scysje z jednym wspollokatorem, ale lubi dwoch pozostalych, wiec moze sie jakos przemeczy. Mieszka z trzema studentami. Podstawowym problemem sa chyba kwestie higieniczno-porzadkowe.

Zdjecie: Besiktas. Podobaly mi sie kolory.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

OOOOOOJ Margot sie ostatnio zaniedbala w korespondecji....
Zapomnialam, ze to Aaaagatka wraca do ojczyzny juz.... milego lotu Margot Aaaagatce zyczy
optum optum

çok mutlu agatka pisze...

opucuk Margot

juz w Polsce
bardzo sie ciesze..........
ps. schudlam kilogram ;-)

Anonimowy pisze...

Margot nienawidzic aaagatki za ten kilogram....